Family Frost
Będąc małym dzieckiem nie mogłam się doczekać, aż usłyszę chyba każdemu znaną melodię z samochodu Family Frost. Oznaczało to, że mama na pewno kupi nam lody. Zawsze tak robiła. Kiedy te samochody stały się rzadkością, nagle zaczęło mi czegoś brakować w moim dziecięcym życiu. Postanowiłam sobie, że jak dorosnę to będę miała taki samochód i będę rozwoziła nim lody dla dzieci, aby nie były smutne jak ja. Minęło sporo lat, marzenia o samochodzie z lodami nie spełniłam, ale sprzedaję lody dzieciom. Mam własną kawiarnię, w której sprzedajemy lody rzemieślnicze, ciasta własnej produkcji i przepyszną kawę. Marzenia się spełniają nie zawsze dokładnie tak, jak sobie wyobrażamy, czasami jest o wiele lepiej tak, jak w moim przypadku.
Komentarze
Prześlij komentarz