Nie jestem stereotypową dziewczyną

Nie jestem typową dziewczyną. Lubię wyglądać kobieco, podobać się facetom i dbać o siebie, ale moim hobby nie są jednak paznokcie, zakupy itp. Ja uwielbiam spawać. Tak, jestem spawaczką. Na kursie na który się zapisałam byłam ja i dwunastu facetów, którzy się ze mnie naśmiewali po kątach, że jak to baba może spawać. No właśnie mogę, bo nikt mi nie zabroni. Od zawsze lubiłam majsterkować, a zamiłowanie do spawania odziedziczyłam po tacie, który w tej profesji pracuje od trzydziestu lat. Zrobiłam kurs, na którym byłam najlepsza. Jak chłopaki zobaczyli moje spawy, to aż im głupio było. Po skończonym kursie poszłam za ciosem i otworzyłam firmę zajmującą się spawaniem. Elementy ogrodzeń, barierki i wiele, wiele innych to dla mnie żaden problem. Chciałam namówić mojego tatę, aby przyszedł do mnie do firmy pracować, bo jest dobrym fachowcem, ale odrzekł, że dobrze sobie radzę i nie ma sensu, żeby mi się wtrącał, a tego obawiał się najbardziej, żebyśmy się nie zaczęli kłócić, gdybyśmy mieli odrębne zdanie w jakimś temacie. Mimo to zawsze służy mi radą. Skoro tata nie chciał przyjść do mnie do pracy to musiałam zatrudnić kogoś innego. Na ten moment zatrudniam już trzech pracowników, z czego dwóch było ze mną na kursie. Niby kurs robiliśmy ten sam, ale przed nimi jeszcze dużo nauki. Już się ze mnie nie śmieją, teraz muszą się mnie słuchać, przecież dla mnie pracują.

Komentarze

Masz historię, która powinna znaleźć się na tej stronie? Napisz do nas!

Imię

E-mail *

Wiadomość *